|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sylwiabu
Dołączył: 12 Lis 2011
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Nie 11:31, 13 Lis 2011 Temat postu: problem z suchą karmą |
|
|
Witam mam problem z roczną sunią, która je tylko gotowane jedzonko, wogóle suchej karmy nawet purine nie zje,suchą karme z dodatkami tez nie( wyjada tylko dodatki ) głodówka 2 dniowa nic nie pomaga. Jak ją zachęcić do tego typu jedzenia? Po mokrej karmie ma biegunkę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
mrówka
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 12:55, 13 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
ciekawe ze duzo ludzi ma taki problem. ja coprawda nie, ale bardzo chetnie dowiem sie co powinno sie zrobic w takiej sytuacji. mam natomiast takie dwie intuicyjne myśli
1) czemu niby pies miałby jeśc suchą? niech się zywi tym, co mu smakuje i co dobrze przyswaja. coprawda ty sie musisz nagotowac...ale cóż, takie zycie.
2) druga mysl jest taka zeby stopniowo dodawac psu do kazdego posiłku odrobinkę suchej. zaczynając nawet od 5u chrupków, stopniowo z posiłku na posiłek dorzucając o 5 więcej, jednoczesnie zmniejszając porcję gotowanego aż dojdzie się do momentu, gdy w misce bedzie wiecej suchej niż gotowanej.
3) rozdrabnianie chrupków na miał i posypywanie tym posiłków, stopniowo rozdrabniane coraz mniej dokładne.
ale jak mowie- to tylko takie moje wymyślunki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ty$ka
Mod

Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 19:58, 13 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z powyższym postem .
Natomiast ja Ci podam kilka metod jak przekonać psa do suchej karmy .
Z tym, iż pies nie wszama suchej karmy wśród północniaków jest to bardzo często spotykane zjawisko .
1). Możecie po prostu psu do karmy dać coś smakowitego; mokrej (choć jej nie polecam), mięsko, najlepiej jakąś papkę lub... olej rybi (dobry jest podczas linienia). Ewentualnie możecie dosypać szczyptę (ale naprawdę odrobinę soli). Oczywiście nie jest to wyjście najlepsze .
2). Psy bardziej posługują się węchem niż wyglądem i smakiem, więc fajnie jest podgrzać suche w mikrofalówce - ja zawsze długo trzymam kilka granulek w zaciśniętej dłoni - fakt trochę potem ręce mają woń karmy, ale działa i karma ""robi się" bardziej tłusta i pachnąca.
Myślę jednak, że jeśli jej dosmaczycie czymś to powinno być OK. Powoli, stooopniooowo zmniejszać jej ten "smaczek" aż zostanie sama karma. Powinno to sunię przekonać, że karma jest jadalna.
Choć... wśród szpiców sporo psów nadal nie je karmy i się nie dziwię - sama nie lubię fast foodów, więc psom też nie każę jeść.
Dlaczego więc nie przystać przy gotowaniu? A może spróbuj z BARFem? Ja osobiście dietę tę bardzo gorąco polecam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sylwiabu
Dołączył: 12 Lis 2011
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Śro 0:15, 16 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
nie tyle żyby przestać ale jakaś odmiana, i też jak się wychodzi z domu żeby zostawiać jej suchą , a tak to zawsze były do wyrzucenia a Pumcia nawet nie zerkneła. A z tym olejem rybnym na linienie to coś więcej można wiedzieć
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|